Bilardowy blog - Piotr Warych

Lut 16

Osiem wystarczy.

5

TopPlayerMagazine - Ósemka wśród poważniejszych graczy ma kiepską reputację.

Piotr Warych - Zwykle też uznaje się ją za rodzaj niepoważnej rozrywki dla początkujących.

TPM - Masz jakieś wątpliwości?

PW - Zawsze miałem. Ósemka zawsze wydawała mi się grą o wiele trudniejszą niż dziewiątka. Cały czas tak uważam.

TPM - Co masz dokładnie na myśli?

PW - O wiele więcej można nauczyć sie grając w ósemkę. Ewa Laurence napisała, że nawet doświadczeni zawodnicy rzadko zwyciężają z kija w 8bil, bo ich bile są pozastawiane przez bile przeciwnika, albo połączone w grupy, których nie ma jak rozbić. Prędzej czy później więc dochodzi do sytuacji, w której jedynym wyjściem jest zagranie odstawnej.

TPM - Zważywszy na to, że zagrania utrudnia 7 bil przeciwnika, trzeba opanować umiejętność manewrowania białą pomiędzy poustawianymi blisko siebie kulami. Podobno Włoch Bruno Muratore (pogromca Radka Babicy w aktualnie rozgrywanych mistrzostwch świata) pięknie podsumował granie w ósemkę?

PW - Powiedział, że we Włoszech gra on w ósemkę przez cały czas, lubi te odmianę, bo to gra umysłu. Trzeba myśleć o drodze do ósemki, a kiedy gra się defensywnie - trzeba myśleć, o tym jak to zmieni drogę do ósemki dla rywala.

TPM - Kto z polskich graczy chwali ósemkę?

PW - Pod koniec 2010 Tomasz Kapłan udzielił wywiadu i zadano mu pytanie <Kibice w Rzeszowie liczyli, że powalczysz w 8-bil. To twoja ulubiona odmiana> - Zgadza się - odpowiedział Tomek. Ja z kolei zauważyłem, że nie jest tak trudno wygrać w 9 bil z lepszym, jeśli zostanie się dopuszczonym do stołu. Choćby przypadkiem. W ósemkę mało jest czegoś takiego jak szczęście czy fart. Nie ma takiej łatwej możliwości wykonania odstawnych. Jest to trudna odmiana i ja swój progres na turniejach określam poprzez pryzmat gry w ósemkę.

TPM - Słyszałeś powiedzenie, że dziewiątka to gra umiejętności z fartem przeciwnika?

PW - Dlatego uważam, że przeciwnik grając w dziewiątkę, by w nią wygrywać regularnie - musi posiadać o wiele wyższe umiejętności niż słabszy rywal. W ósemkę walka jest wyrównana i czuć, że większość zależy od nas. Wyłączając najtrudniejszą 14/1 uważam, że najpierw nauczmy się grać dobrze w ósemkę. Ta gra potrafi nas wiele nauczyć. I to zaprocentuje w przyszłości, gdy zaczniemy grać w gry rotacyjne.

(pwarych@poczta.onet.pl)

Komentarze

  • Dodane przez Piotr Kudlik, 16/02/2012 9:27pm (3 miesiące temu)

    Miód na moje uszy;)

  • Dodane przez tom9, 17/02/2012 1:40am (3 miesiące temu)

    Gregory napisał:
    Logyz dlaczego uważasz że 8-bil jest mało ambitna?wg. mnie i nie tylko( to nie tylko jest bardziej obiektywne) zaraz po 14.1, właśnie w 8 bil możesz pokazać swój kunszt...lub jego brak. A z drugiej strony jest bardzo popularna w Polsce, może i za bardzo;)


    poniewaz jesli grasz dobrze ta gra polega na zrobieniu 8 stopow.

    wiem, ze przesadzam, ale poza umiejetnoscia planowania gry ta gra niczego nie wymaga.

    wroc wymaga rozbicia, i jeszcze raz rozbicia.

    9 wymaga umiejetnosci technicznych, wyjscia po 2-3 bandach, i jest o tyle lepsza od 8, bo wciaz jest za latwa gdy masz rozbicie.

    10 jest fajna, niby jedna bila a na stole zmienia sie duzo. plus sporo gry defensywnej na poczatku partii.

    a 14? pokazuje cos na kazdym poziomie, no moze od momentu gdy potrafisz zgrac trojkat. o wiele wieksza potrzeba umiejetnosci rozwiazywania problemow, wiedzy co sie stanie przy jakiej rotacji itd, plus uderzenia sprawdzajace nerwy co jakis czas by moc kontynuowac breaka.


    Musialem sie wtracic bo zawsze dostaje "becki" bo uwazam ze osemka jest jak napisales na tym blogu ale na forum dla "leszczy" to juz jest inna wizja. Moze jakas konsekwencja.

  • Dodane przez tom9, 17/02/2012 1:47am (3 miesiące temu)

    Hmm chyba nicki mi sie pomylily wiec hmmm fakt rozbicie jest najwazniejsze . (jako wrog)

  • Dodane przez pwarych, 17/02/2012 4:22pm (3 miesiące temu)

    tom9 - ja nie zrozumiałem dobrze trzech ostatnich linijek z Twojego komentarza. Możesz doprecyzować? Bo ja odczytałem to w ten sposób - Zawsze dostajesz bęcki (czyli ochrzan słowny) kiedy mówisz, że ósemka jest rozwijająca (czyli tak jak piszę na blogu). Na forum dla leszczy (czy chodzi o forum poolbilard.pl?) panuje odwrotna opinia - czyli, że ósemka jest mało ambitna. A zdania <może jakaś konsekwencja> nie rozumiem. Chodzi o to, że powinna panować jedna opinia na temat ósemki? Z drugiej strony cytat Logyza z jednej strony w/g mnie chwali ósemkę, bo można w niej pokazać swój kunszt lub nie. To w/g mnie jest komplement odnośnie tej gry. A później jest mowa, że 9bil wymaga umiejętności technicznych (czyli 8bil nie wymaga umiejętności technicznych?) Ja tu się czuję zupełnie zamotany. Oczywiście celowo wyłączyłem 14.1, bo wiadomo, że jak umiesz grać w 14.1, to zagrasz w pozostałe.

  • Dodane przez tom9, 17/02/2012 6:13pm (3 miesiące temu)

    Moj blad , myslalem ze komentarz z forum byl Twoim.

Dodaj komentarz

* - wymagane pola