Bilardowy blog - Piotr Warych
Bilardowy blog » Piotr Warych » Jak stanąć dokładnie na linii strzału?
Łatwo powiedzieć, trudno zrobić. A istnienie systemów ułatwiających poruszanie kijem dokładnie w linii celowania - potwierdza istnienie problemu. Wystarczy mała niedokładność na dłuższych centralkach, a bila zamiast wpaść do łuzy - zbacza na lewo lub na prawo. Kiedyś stałem troszeczkę z lewej strony linii celowania. To wystarczyło, żeby bile zbaczały na lewo od łuzy. Teraz, gdy pudłuję - bila nie zbacza na lewo. Zbacza na prawo - to dlatego, że staję troszeczkę zbyt na prawo od linii celowania (kij nie pokrywa się z linią). Czy macie jakieś swoje sposoby, żeby stanąć idealnie w linii strzału, konkretnie żeby kij poruszał się idealnie w linii strzału? Pytam tych, którzy nie nauczyli się tego jeszcze robić automatycznie i podświadomie. Czy pomagacie sobie kijem? Wydaję mi się, że błąd oczu nie wchodzi w grę przy tak małych odchyleniach. Podpowiem, że nie prowadzę kija po ciele (klatce). SKĄD MAM WIEDZIEĆ, ŻE STOJĘ W LINII STRZAŁU?


Komentarze
Dodane przez Felice, 04/12/2011 11:26pm (6 miesiące temu)
Ja na to mam prosty sposób, a mianowicie
(1) przed oddaniem strzału staje na wprost bili która chce wbić,
(2) biorę sobie "współrzędne", tj. punkt w który należy uderzyć aby OB wpadła do luzy.
(3) powoli wracam do białej nie odrywając wzroku od punktu w który zamierzam uderzyć.
(4) Stawiam prawa {- bo trzymam kij w prawej ręce} stopę [dokładnie środek stopy] dokładnie w linii danego punktu w odchyleniu około 90stopni.
(5) Kij natomiast podczas ruchu wyprowadzającego i cofającego, przemieszcza sie według linii ABCD
gdzie:
A-punkt docelowy uderzenia na bili wbijanej
B- pozycja gracza za biała
C- środek podbródka
D- punk końcowy - prawe śródstopie.
(6) no i oczywiście rozum mi dużo podpowiada, tj. czujesz, widzisz czy dana bila wpadnie czy nie. Musisz to widzieć przed strzałem, użyć prawej półkuli mózgu.
Dodane przez pooler, 05/12/2011 12:15am (6 miesiące temu)
Felice, a jakich można oczekiwać efektów jeśli nie zobaczysz "tego" przed strzałem lub przypadkowo i zupełnie nieświadomie użyjesz lewej pułkuli mózgu ???
Jeśli chodzi o ABCD to nie bardzo zgadzam się z "prawym śródstopiem": patrz "zawodnicy leworęczni"
Co to jest "pozycja gracza za biała" ??? i jak to sie ma do krzyża na sali sejmowej.
Proste sposoby bywają najbardziej skomplikowane???
Dodane przez Wojtek Tajak, 05/12/2011 2:07pm (6 miesiące temu)
Polecam artykuł:
http://www.poolbilard.pl/artykuly-bilardowe/zaawansowana-technika-gry-w-bilard/precyzyjna-linia-wyrownanie-ciala/
Regularny trening pomoże Ci wyczuwać, że "coś jest nie tak" w Twojej postawie. Wtedy podnosisz się i składasz do strzału ponownie, aż do skutku.
Dodane przez pwarych, 05/12/2011 11:10pm (5 miesiące temu)
Jednym z elementów wyrównania ciała w stosunku do linii strzału jest tylnia stopa. Wojtek poleca artykuł autorstwa Toma Simpsona. Jest tam napisane m.in. <Tylna stopa - koniec kija powinien znajdować się tuż nad tylną stopą. Jeśli coś Ci nie wychodzi, nie masz dobrego celowania, jest duże prawdopodobieństwo, że jest tak właśnie przez złe ustawienie tylnej stopy> Zgadzam się, że regularny trening pomoże mi wyczuwać, że coś jest nie tak w mojej postawie. Ale, żeby wiedzieć, że coś jest NIE TAK, trzeba najpierw wiedzieć (czuć, widzieć) jak to jest TAK. Jeśli przykładowo 10.000 razy złożymy się prawidłowo - to będziemy wiedzieć, gdy coś jest nie tak. ALE JAK ZŁOŻYĆ SIĘ PRAWIDŁOWO 10.000 RAZY? W książce BILARD DLA ŻÓŁTODZIOBÓW opisano szczegółowo kilka sposobów pomagania sobie kijem przy strzałach bandowych i ani jednego sposobu pomagania sobie kijem przy ustalaniu i stawania w linii strzału. W necie możemy jednak natknąć się na przykład na instruktora, który pomaga sobie kijem -http://www.metacafe.com/watch/ytEkHDq7caVFs/a_systematic_series_of_oyster_billiard_stroke_moves. Ktoś go przecież tego nauczył i dokładnie mu powiedział, opisał i być może stał przy nim i korygował postawę. Tę specyficzną postawę składania się do strzału poprzez trzymanie kija w pozycji PREZENTUJ BROŃ widziałem już we wspomnianej wcześniej książce. Jednak w/g mnie Ewa Mataya zbyt mało uwagi poświęciła temu zagadnieniu i zbyt ogólnie opisała problem. Wielka szkoda. Myślę, że istnieją schematy na podstawie których składamy się do strzału, sprawdzamy czy jesteśmy poprawnie złożeni, czy nie i tak w kółko. Jestem przekonany, że istnieją sposoby, przy których nie będzie nam potrzebna druga osoba stojąca naprzeciw nas i mówiąca - TERAZ DOBRZE, TERAZ ŹLE. Chociaż znam osobę, której w ten sposób dwie osoby (jedna stojąca z tyłu, druga z przodu) w ciągu kilkudziesięciu godzin utrwaliły prawidłowe składanie się do strzału.
Dodane przez Felice, 06/12/2011 12:27am (5 miesiące temu)
Rzeczą chyba oczywista jest ze gracz prawo ręczny ma prawa stopę bardziej wysuniętą do tylu, natomiast z graczem leworęcznym to lewa stopa będzie wysunięta bardziej do tylu w stosunku do prawej. Nie wiem czy Ty tego nie zrozumiałeś za pierwszym razem, czy już może w już to trzeba niektórym tak szczegółowo tłumaczyć ?
Natomiast sarkazm z mózgiem odradzam, i przypominam skromnie iż prawa półkula mózgu jest odpowiedzialna za Twoja wyobraźnie, ok ? Wiec jeśli ktoś ma problemy z wyobraźnią będzie mu ciężko grac w bilard.
Polecam, porada od Dr. Cue
http://www.youtube.com/watch?v=1AwV6o6LmTU
Ps
Pozycja gracza za białą, znaczy to ze stoisz za bila białą. No chyba ze ktoś lubi stać pod nią gdy ja zagrywa - lecz nie omieszkam uznać owy fakt za dość niezwykły.
Dodaj komentarz
* - wymagane pola