Bilardowy blog - Piotr Kudlik

Sty 26

Głosujmy!

Wciąż walczę z sesją egzaminacyjną i regularnym treningiem, ale wrócę do częstszego pisania na blogu już niedługo. Dzisiaj piszę wyłącznie po to, aby prosić wszystkich o oddanie głosów na swoich faworytów w głosowaniu na zawodnika europejskiej federacji bilardowej 2011. W tym plebiscycie można głosować między innymi na dwóch Polaków, w tym mojego brata - Marka Kudlika. Nie zamierzam decydować za Was, na kogo oddać głos. Proszę jedynie tych, którzy uważają, że aktualny Mistrz Świata Juniorów wart jest Waszego głosu o poświęceniu niecałej minuty na stronie: http://www.epbfplayeroftheyear.com/vote.php

Wciąż wielu sympatyków bilardu z Polski nie zagłosowało na swojego faworyta. Pomóżmy naszym rodakom odnieść sukces i bądźmy jego częścią! Z góry dziękuję za pomoc;)

Komentarze

  • Dodane przez witzar, 26/01/2012 2:15am (28 dni temu)

    Jaki w ogóle sens ma taki plebiscyt? Po co są rozgrywane Mistrzostwa Europy, skoro o tym, kto jest najlepszy w Europie, decydują internauci w głosowaniu? Jeśli wygra Jasmin albo Ralph, to co z tego wynika po za tym, że najwięcej głosów oddano w Austrii/Niemczech? Czy może to wszystko jest zwykłą zabawą niewartą poważniejszej dyskusji? Pytam serio, bo nie wiem.

  • Dodane przez Wojtek Tajak, 26/01/2012 11:17am (28 dni temu)

    Głosowanie internetowe to dopiero pierwszy etap wyboru. Później specjalnie utworzona komisja dokonuje selekcji na podstawie różnego rodzaju kryteriów. Podobnie wybrano najlepszych zawodników na świecie.

    Swoją drogą EPBF całkowicie zignorował istnienie innych systemów operacyjnych niż Windows, a instalacją plików exe tylko po to by zagłosować wydaje się być rozwiązaniem sprzed 10 lat :/

  • Dodane przez Piotr Kudlik, 26/01/2012 11:29am (28 dni temu)

    hehe:D tak jak Wojtek wspomnial, na wybor zawodnika EPBF 2011 (od razu zobacz, ze to nie najlepszy zawodnik Europy, ale po prostu ktoś, kto swoją postawą zasłużył na wyróżnienie) składają się 3 etapy. Pierwszy to glosowanie internetowe i masz racje, bada ono głównie popularność danej osoby w poszczególnych krajach, umiejętność zmobilizowania się, sympatie do zawodnika. Mimo to zwyciezca tego etapu ma wciąż daleką drogę do zwycięstwa w plebiscycie. Drugi etap to głosowanie narodowych federacji i tu z założenia "sympatie" odchodzą na bok, bo to że Polska zagłosuje na Polaka, a Austria na Austriaczkę nic nie zmienia, biorąc pod uwagę mnogość tych federacji w Europie. Trzeci etap to głosowanie zarządu EPBF i partnerów tej federacji. Każdy z etapów jest równomiernie punktowany, więc ostateczny laureat, aby wygrać, musi być w ścisłej czołówce każdego etapu, co już jest wystarczającym wyznacznikiem tego, że zasługuje na ten tytuł.
    Pozdrawiam

  • Dodane przez witzar, 26/01/2012 12:48pm (27 dni temu)

    A, to zmienia postać rzeczy. Jeśli chodzi o zawodnika który się wyróżnił, a nie o najlepszego, to faktycznie Marek i Oliwia mają spore szanse, bo osiągnięcia Raphla w 2011 są zupełnie "przeciętne" w porównaniu z jego wcześniejszymi dokonaniami :)
    Trzy eurotoury, nr 1. w rankingu europejskim, World Cup of Pool (w parze Hohmannem), World Pool Masters (po raz 6. - nuuuda), Mosconi Cup, nr 2 na świecie pod względem wygranych w 2011 pieniędzy (o pomniejszych sukcesach ne wspomnę). Gdyby nie to, że został pierwszym europejskim poolistą wprowadzonym do BCA Hall of Fame, to by go nawet nie było w tym plebiscycie :)

    Jasmin sromotnie się skompromitowała nie wygrywając złota w ósemkę na ME...

    No ale niestety - oceniając rzecz obiektywnie - stwierdzam, że kolega na wózku z Finlandii może się okazać przeszkodą nie do pokonania dla sympatycznych kandydatów z Polski :(

  • Dodane przez Piotr Kudlik, 26/01/2012 1:55pm (27 dni temu)

    Hehe no cóż, nie twierdze, że pozostali kandydaci nie zasługują na tytuł;) Proponuje mojego brata, ale proszę głosować na swojego faworyta, nawet jeśli to ktoś inny;)

Dodaj komentarz

* - wymagane pola